Moja Droga
Sama przeszłam tę drogę
Wiem, jak to jest czuć, że „emocje rządzą mną, a nie ja nimi". Widziałam, jak moje ciało zamiera przy miłości, jak moje wybory emocjonalne powtarzały bolesne schematy z dzieciństwa.
Moje reakcje często nie były „moje" – to były reakcje mojej małej dziewczynki, która po prostu nie dostała tego, czego potrzebowała.
Przez lata szukałam rozwiązania w terapii, coachingu, książkach... ale to nie działa na traumy zapisane w układzie nerwowym. Miałam ogromną wiedzę, jednak wciąż wracałam do punktu wyjścia.
Możesz odzyskać spokój bez wiecznej walki ze sobą.
Samo „pozytywne myślenie" Cię nie uleczy. Jeśli Twoje fundamenty zostały zbudowane na emocjonalnym braku, potrzebujesz czegoś głębszego niż afirmacje. Potrzebujesz powrotu do momentu, w którym Twoje serce się zamknęło.
Pomogę Ci tam wrócić z czułością i dać sobie bezpieczeństwo, na które czekasz od lat.